Fundacja na rzecz bezpieczeństwa
i współpracy w szkole

Subskrybuj nasz newsletter

Integracja klasy jako działanie profilaktyczne

Anna Wojciechowska
Fundacja Falochron



Autorka artykułu rozważa związek relacji grupowych, występujących w klasie szkolnej, z podejmowaniem przez uczniów zachowań ryzykownych. Opisuje problem agresji, sięganie po używki, cyberprzemoc i brak zainteresowania nauką. W dalszej części analizuje warunki interpersonalne w klasie, które mogą działać na uczniów chroniąco. Podaje praktyczne ilustracje aktywnych metod pracy z klasą.

Budowie pozytywnych relacji w klasach to bardzo ważny element pracy wychowawczej szkoły. W wieku szkolnym grupa rówieśnicza staje się źródłem samooceny i poczucia własnej wartości, jest poligonem ćwiczenia umiejętności nawiązywania relacji w społeczeństwie. Młodzi ludzie w klasie spędzają ok 40 procent swojego czasu. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób relacje szkolne mogą mieć związek z podejmowaniem przez uczniów zachowań ryzykownych.


WPŁYW RELACJI W KLASIE NA ZACHOWANIA RYZYKOWNE UCZNIÓW


Problem agresji

Istnieje wiele źródeł agresywnych zachowań uczniów. Coraz częściej wynikają one z lęku. Przychodząc do nowej klasy, młodzi ludzie obawiają się tego, czy zostaną zaakceptowani przez innych, co sobie inni o nich pomyślą, czy znajdą bratnią duszę, przyjaciela, czy inni będą myśleć podobnie jak oni. A może staną się odmieńcami w klasie, z którymi nikt nie zechce rozmawiać? Często mają za sobą krzywdzące doświadczenia na poprzednich etapach edukacji — albo sami byli ofiarami agresji ze strony innych, i przysięgają sobie, że za wszelką cenę tym razem na to nie pozwolą, albo byli świadkami odrzucenia i agresji w stosunku do kolegów. Lęk nie jest dobrym doradcą, jeśli idzie o budowanie pozytywnych relacji z rówieśnikami, a instynkt podpowiada, że najlepszą obroną w sytuacji zagrożenia jest atak. I dlatego, jeśli zostaje zapytany przez kolegę, czym się interesuje, to spodziewając się, że potem inni będą się wyśmiewać — uczeń odpowie obronnie, lekceważąc pytającego.


Grupa rówieśnicza i relacje w niej są dla młodych ludzi czymś w rodzaju lustra — budują samego siebie i poczucie własnej wartości. Jeśli zwierciadło społeczne jest pokrzywione, to i obraz w nim odbity staje się krzywy. Kształtując się w grupie, w której osoby odnoszą się do siebie w nieprzychylny sposób, nie można liczyć na pomoc. Słyszy się obelgi pod swoim adresem, nie można zabierać głosu i dlatego, będąc na słabszej pozycji, trudno zbudować obraz samego siebie jako osoby wartościowej i godnej. A jeśli młody człowiek sam ma wątpliwości, jak powinien oceniać siebie, to próbuje udowodnić wszystkim wokół, że jest ważny, silny i inni się z nim liczą. W ten sposób rozwija się jego agresja. Z drugiej strony, jak pokazuje wiedza profilaktyczna, niska samoocena jest jednym ze znaczących czynników wpływających na sięganie po zachowania ryzykowne.


Naturalnym etapem tworzenia zespołu jest formowanie się w nim ról grupowych. Są to swego rodzaju określone funkcje i zadania społeczne, jakie poszczególne osoby w grupie pełnią. Jedną z najbardziej widocznych, ale też budzących najwięcej emocji i walki, jest rola lidera. Często walka bywa prowadzona nie wprost. Gdy brakuje innej możliwości wyrażenia swojej wyższości nad innymi, czyli rywalizowania i wygrywania, pozostaje argument siłowy — zwycięża najsilniejszy, najodważniejszy, kogo najbardziej się boją.


Wejście do nowej grupy wiąże się ze stresem, a co za tym idzie, z przeżywanym napięciem. Często uczniowie nie potrafią radzić sobie z tymi odczuciami, rozładować ich w twórczy sposób. Kiedy czują zdenerwowanie, wyładowują się na innych lub na otoczeniu.


Problem używek

Okres adolescencji (mamy z nim do czynienia właściwie na wszystkich etapach edukacji) to czas, kiedy uczniowie szczególnie narażeni są na korzystanie z używek. Sięganie po alkohol, papierosy, narkotyki staje się sposobem na bycie akceptowanym. Chęć ta przejawia się na kilka sposobów, w zależności od indywidualnych potrzeb ucznia. Może być pokazywaniem innym swojej siły i niezależności, może być chęcią utożsamienia się z innymi i z grupą lub pokazaniem swojej dojrzałości. Wszystkie te tendencje są bardzo naturalnymi potrzebami wynikającymi z okresu dorastania — potrzebami, które w ten czy inny sposób muszą być zaspokojone. Kłopotem, ale zarazem i szansą, jest właśnie „ten czy inny sposób” ich zaspokojenia. Tu pojawia się okazja do odegrania pozytywnej roli grupy rówieśniczej — dającej siłę, poczucie przynależności do grupy, ale jednocześnie pozwalającej na niezależność.


Innym zagrożeniem ze strony grupy jest wywieranie presji na jej członków. Nacisk ów może płynąć z dwóch źródeł: ze strony lidera, który podporządkowując sobie osoby w klasie, chce utwierdzić swoją przywódczą pozycję, albo ze strony klasy jako całości, która może czuć się zagrożona przez wyłamywanie się jednostek (albo jesteś z nami, albo przeciwko nam).


Przeżywanie napięcia i stresu wymienia się w wielu publikacjach jako czynnik zwiększający ryzyko sięgania po używki. W życiu uczniów powodem takich napięć i stresów bywa grupa rówieśnicza i panujące w niej relacje. Konflikty, poczucie zagrożenia, lęk — wszystkie te czynniki zostały już omówione. Jeśli dołożyć do tego stres związany z nauką, kłopotami rodzinnymi czy przeżywanymi osobistymi trudnościami — obraz robi się coraz bardziej dramatyczny. Papierosy, alkohol, narkotyki kuszą rozładowaniem napięcia, relaksem, wreszcie dobrym samopoczuciem. Poza tym stają się „świetną” okazją do nawiązania relacji — jest pretekst, aby podejść do kolegi („nie masz papierosa?”), jest temat do rozmowy („ale impreza była... a widziałeś X, jak się urządziła?”). Nawet wśród dorosłych grup słychać przekonanie, że najlepszym sposobem na zintegrowanie grupy jest przerwa na papierosa.


Cyberprzemoc

To zjawisko stosunkowo nowe i pomimo swojej specyfiki zauważyć można, że nie są mu obce tradycyjne mechanizmy funkcjonujące w relacjach rzeczywistych. Trudno przypuszczać, aby relacje w sieci nie odzwierciedlały problemów istniejących w realu. Jeśli więc w klasie stosunki między uczniami charakteryzuje agresywny styl komunikacji (wyśmiewanie, zaczepki, wulgaryzmy), to i na portalach społecznościowych będzie podobnie. Z drugiej strony — jeśli napięcia, konflikty, nie mogą być wyrażone z jakiś powodów w szkole – to w Internecie, gdzie kontrola jest znacznie mniejsza, łatwiej się nimi podzielić, ale i łatwiej również je wyolbrzymiać. Do przemocy może dojść częściej wtedy, kiedy sprawca czuje się bezkarny — wie, że nikt z kolegów nie zareaguje, nie stanie po stronie upokarzanej ofiary. Sprawca musi już wcześniej czuć w klasie przyzwolenie na agresję, która jest usprawiedliwiona zwłaszcza wtedy, kiedy nikt nie widzi.


Zdarza się, że kontakty w cyberprzestrzeni nawiązują uczniowie, którzy w ten sposób kompensują sobie braki w życiu. W sieci łatwiej pozwolić sobie na zachowania, do których w innej sytuacjach nie ma się odwagi. Można na przykład odegrać się na dość przypadkowych osobach za agresję i przemoc, której się doświadcza w klasie.


Zaniedbywanie nauki

Grupa — czy to formalna, jaką jest klasa, czy nieformalna, jak przyjaciele — potrzebuje systemu norm i zasad funkcjonowania. Wyrażane są one wprost lub nie wprost. I tak w klasie mogą przykładowo obowiązywać takie zasady: formalne wprost — zmieniamy buty w szkole; formalne nie wprost — mówimy per pan/pani do nauczycieli (nikogo do tego nie trzeba przekonywać, wiadomo, że tak jest); nieformalne wprost — składamy życzenia osobie, która obchodzi urodziny; nieformalne nie wprost — osoba obchodząca urodziny przynosi cukierki.


Do sytuacji niebezpiecznej w klasie dochodzi wtedy, gdy powstaje kodeks norm nieformalnych wprost lub nie wprost formułowanych, które zagrażają prawidłowemu rozwojowi uczniów. Jedną z norm z takiego kodeksu jest przykazanie „kto się uczy, ten frajer”. Uczeń staje wtedy przed bardzo trudnym dla siebie dylematem: albo akceptacja klasy, poczucie wspólnotowości, przyjaźń, albo nauka i odrzucenie ze strony klasy. Przy takim wyborze nawet najbardziej utalentowani mają małe szanse.


KSZTAŁTOWANIE RELACJI W KLASIE

Wobec powyższych czynników jasne staje się, jak ważne jest świadome budowanie konstruktywnych relacji między uczniami. Pytanie, do jakiego stanu dążyć i jak go osiągać?


Poczucie wspólnotowości

Alternatywą dla zagrożeń ze strony grupy rówieśniczej jest budowa zespołu, w którym źródłem wspólnotowości w klasie są zdrowe relacje. Warto, zwłaszcza w pierwszych chwilach bycia ze sobą uczniów, stwarzać im okazję do poznania siebie nawzajem, zaprezentowania swoich zainteresowań, umiejętności, mocnych stron. Bardo ważne, by uczniowie mięli okazję do odnalezienia podobieństw między sobą: cech, zainteresowań, obszarów, które ich łączą. Kształtować będzie się tu powoli język klasy — wyrażenia, które chętnie są używane przez uczniów, stanowią swoisty kod klasy. Można pomóc w tym, podchwytując używane przez nich sformułowania, proponując własne określenia. Ważne, aby poznawanie się i poczucie wspólnotowości budować małymi krokami — od rzeczy bardzo zewnętrznych (np. lubiane programy TV) do bardziej osobistych (np. cechy charakteru, marzenia). Zbyt nachalne zachęcanie do „zintegrowania się” może wystraszyć uczniów, zaoporować, kiedy jeszcze się ze sobą nie oswoili. Na dalszych etapach warto wprowadzać zadania wymagające współpracy, gdzie każdy uczeń się liczy i ma swoją rolę. Budowa zdrowej wspólnotowości chroni młodych ludzi przed podejmowaniem zachowań ryzykownych w celu „zintegrowania się”, poczucia siły grupy, przed budowaniem norm nieformalnych zagrażających np. nauce. Przynależność do grupy będzie dawać radość, siłę, może bardzo pozytywnie wpłynąć na samoocenę danego ucznia. Poczucie bycia akceptowanym przez innych takim, jakim się jest, może prowadzić do odmowy w sytuacji, kiedy jest się nakłanianym np. do korzystania z używek.

Przykładowe metody aktywne*

„Każdy, kto tak jak ja” — uczniowie siedzą w kręgu, jest o jedno krzesło mniej niż osób w klasie. Jeden uczeń stoi na środku i wywołuje hasło: niech wstaną wszyscy, którzy tak jak ja... (i tu np. lubią słuchać muzyki). Osoby, które wstały oraz wypowiadający hasło muszą znaleźć sobie nowe miejsce. Kto zostanie na środku mówi kolejne hasło do zmiany miejsc.

„Tabelka: lubimy robić, lubimy jeść, denerwuje nas” — każdy uczeń otrzymuje kartkę formatu A4, na której rysuje pionową tabelkę z czterema kolumnami. W kolumnach wpisuje kolejno słowa ”imię”, „lubimy robić”, „lubimy jeść”, „denerwuje nas”. Następnie zadaniem każdego ucznia jest spotkać się ze wszystkimi lub jak największą liczbą osób w klasie i wypełnić tabelkę. Spotkania odbywają się w dwójkach. Uczniowie muszą wpisać wzajemnie swoje imiona, a następnie ustalić jedną rzecz, którą wspólnie lubią robić i wpisać do tabelki, np. „lubią jeść” etc. Uwaga: jeśli jakaś rzecz została już ustalona z jedna osobą, z kolejnymi należy wymyślać inne (np. jeśli już z jednym uczniem ustaliłam, że wspólnie lubimy jeść naleśniki, z kolejnymi osobami muszę znaleźć inną potrawę). Po zakończeniu ćwiczenia można spróbować poszukać rzeczy wspólnych dla całej klasy.

Zgoda na różnice, możliwość zaistnienia

Drugim wymiarem integracji grupowej, obok wspólnoty, jest miejsce na indywidualizm. Grupa wywołuje nie tylko pragnienie, by się z nią połączyć, ale również by się od niej oddzielić, podkreślić swoją autonomię jako jednostki. Budując zespół klasowy, warto pamiętać o tym, aby stwarzać okazje do prezentowania przez uczniów swoich niepowtarzalnych cech, zainteresowań. Dajmy uczniom przestrzeń, aby poczuli się wyjątkowi, mogli odróżnić siebie od grupy; jednocześnie akceptujmy sami tę różnicę i zachęcajmy do tego klasę. Jeśli uczniowie będą mogli, w ramach proponowanych przez nas struktur czy zadań, „popisać się” przed rówieśnikami, wyraziście zaistnieć — zmniejszy się ryzyko ich dążenia do tego, by zaistnieć w inne, znane sobie, ale niekonstruktywne sposoby, typu agresja, używki. Akceptowanie różnic i różnorodności w klasie zmniejsza również ryzyko narzucania uczniom roli kozła ofiarnego.


Przykładowe metody aktywne

„Założę się, że nikt” — uczeń staje na środku klasy i mówi zdanie: „Założę się, że nikt z was... (tu kończy informacją na swój temat, która może być unikatowa w klasie tylko dla niego) np. nie ma brata bliźniaka, nie lubi czosnku, nie był w Australii”. Jeśli znajdzie się jednak ktoś w klasie, kto podziela przedstawione oświadczenie, staje obok ucznia na środku. Trwa rundka, dopóki są ochotnicy w klasie.

„Herb unikalności” — uczniowie dobierają się w pary. Ich zadaniem jest narysowanie dla siebie nawzajem herbu lub totemu, który będzie prezentował cechy i informacje o osobie charakterystycznej tylko dla nich. Oczywiście przed umieszczeniem informacji w herbie uczniowie muszą się konsultować z resztą klasy, aby się upewnić, że rzeczywiście nikt nie podziela danej cechy czy zainteresowania.


Otwartość komunikacyjna

Niezależnie od ważnych zadań edukacyjnych klasa szkolna jest przestrzenią społeczną. Dochodzi w niej do wymiany poglądów, opinii, informacji, emocji; za pomocą słów, komunikacji niewerbalnej, zachowań. Wartością jest takie budowanie relacji w klasie, aby można w niej było komunikować kwestie społeczne — by była przestrzeń na mówienie o tym, co się podoba, ale i o konfliktach, nieporozumieniach. Trudne kwestie muszą znaleźć ujście — jeśli nie będziemy o nich rozmawiać z uczniami, bojąc się, że „zepsujemy atmosferę” albo jeszcze bardziej pogorszymy sytuację, uczniowie sami znajdą sposób i miejsce na wyrażenie swoich spraw i emocji — pod blokiem, w którym mieszkają, w szatni, po kryjomu. Praca w grupach może być też dobrą okazją do podsumowania współpracy i udzielenia sobie informacji zwrotnych.


Wyrażenia (wprost lub nie wprost) wymagają również relacje między znaczącymi osobami w grupie,  a zwłaszcza rywalizacja. Są czasami to tak intensywne siły, że dzielą klasę na podgrupy, konfliktują, powodują silne napięcia między uczniami. Stwarzanie klasie, obok zadań na współpracę, również różnorodnych zadań na rywalizację, daje możliwość konstruktywnego ujścia tym siłom. Przywódcy klasowi mogą się pościerać, ktoś wygra, innym razem przegra. Co najważniejsze — obowiązują zasady, bo to nauczyciel stwarza okazję do mierzenia się ze sobą. Istnieje szansa, że proponując w klasie dwóm liderom grę rywalizacyjną i pilnując przestrzegania zasad podczas jej przebiegu, zapobiegniemy eskalacji konfliktu i agresji. Warto jednak pamiętać, że odwoływanie się do rywalizacji jest bronią obosieczną. Trzeba być ostrożnym, żeby próbując rozładować napięcie w klasie, przypadkiem go nie zaognić. Przy doborze zadań dobre efekty daje różnorodność — tak, aby docenić rozmaite umiejętności (np. współpracę, siłę, pomysłowość, mądrość) i żeby wygrywać mogły różne osoby.
Otwartość komunikacyjna może zapobiegać agresji — jeśli wolno w klasie wyrażać swoje zdanie, to można też zwrócić uwagę koledze, który zachowuj się agresywnie. Ponadto chroni przed narzuceniem komuś roli kozła ofiarnego. Rola ta występuje często w klasach, w których z powodu blokad komunikacyjnych wszelkie napięcia i złość nie są kierowane do ich adresatów, ale do jednej wybranej osoby.


Przykładowe metody aktywne

„Katalog «Za i Przeciw»” — każdy uczeń otrzymuje karteczki w dwóch kolorach: zieloną i czerwoną. Na zielonej wpisuje pięć rzeczy, które ceni w klasie i innych uczniach, na czerwonej w — trzy, które chciałby zmienić w klasie. Obowiązuje zasada, że nie wolno nikogo personalnie obrażać. Później, w zależności od sytuacji w klasie, każdy czyta swoje spostrzeżenia albo karteczki są składane do pudełka i nauczyciel odczytuje zawarte w nich wiadomości. Ćwiczenie otwiera dyskusję na temat sytuacji w klasie.

„Gdyby nasza klasa była zwierzęciem” — ćwiczenie projekcyjne. Dobieramy uczniów w grupy. Każda grupa ma za zadanie narysować metaforycznie klasę jako zwierzę. Po zakończeniu pracy i prezentacji rysunków następuje dyskusja — jak za pomącą obrazków można przedstawić klasową atmosferę.

„Moneta” — zadnie rywalizacyjne. Uczniowie dobierają się w dwa zespoły i wybierają kapitanów swoich drużyn,. Zespoły siadają na krzesłach naprzeciwko siebie, w odległości pół kroku, łapiąc się z tyłu za ręce. Na końcu powstałego ten sposób rzędu siada sędzia, który trzyma na kolanach papierową piłkę. Na początku rzędu znajduje się osoba, która ma monetę. Rzuca nią: jeśli wypadnie orzeł, pierwsze osoby z rzędu mają za zadanie przekazać sygnał dalej (sygnałem jest uściśnięcie dłoni osobie obok) tak, żeby doszedł do ostatniej osoby z rzędu. Kiedy ostatnia osoba odbierze sygnał, musi jak najszybciej złapać piłeczkę. Kto pierwszy, ten lepszy — zwycięska drużyna przesiada się o jedno krzesło do przodu. Uwaga: jeśli jednak wypadnie reszka, nie wolno przekazywać sygnału, a gdy ostatnia osoba złapie piłkę, drużyna dostaje punkt karny i przesiada się o krzesło do tyłu. Zabawa się kończy, gdy któraś z drużyn przejdzie kółko, i każdy wróci na swoje miejsce.


Normy grupowe

Normy grupowe kształtują się dosłownie od pierwszych minut istnienia klasy. Ustalają się najpierw te nieoficjalne — np. jakie osoby się liczą w klasie, w jakim stylu ze sobą przebywamy, stosunek do dorosłych. Warto zatem wprowadzić normy jak najwcześniej, im później to zrobimy, tym większe niebezpieczeństwo, że napotykamy na opór — w klasie już wcześniej takie normy powstają, tylko nikt nie wypowie ich głośno. Warto również, aby podczas wprowadzania norm uczniowie sami mieli możliwość podyskutowania o zasadach. Lepiej, żeby na etapie przyjmowania kontraktu pojawiły się wątpliwości, iż coś może być za trudne lub budzić czyjąś wątpliwość, niż miałby być przyjęty nieszczerze. Pamiętajmy też, że zasady powinny być jak najbliższe realności — jeśli na etapie spisywania kontraktu wiemy, że szansa jest mała, aby któraś zasada była przestrzegana w tej klasie — zrezygnujmy z niej. Tu obowiązuje hasło: lepsza skromna realność niż suta fikcja. Można też przygotować się na testowanie zasad — krótko po wprowadzeniu i przyjęciu norm przez klasę następuje bardzo naturalny i trudny dla nauczyciela okres. Uczniowie muszą mieć pewność, na ile rzeczywiście zasady obowiązują. Najlepszym sposobem jest ich naruszenie i sprawdzenia, czy będzie reakcja i jaka. Na tym etapie warto być jednoznacznym i konsekwentnym — reagować natychmiast i na każde przekroczenie normy. Pozwolenie sobie na niezauważenie czy stwierdzenie: „tym razem nie zwrócę uwagi, bo na pewno mu się wyrwało” to tak, jak podkładanie sobie nogi. Uczniowie natychmiast zrozumieją, że warto było testować, bo jak raz się udało, to potem też będzie można na to liczyć. Mówiąc o konsekwencjach, nie mam na myśli natychmiastowego karania — czasem wystarczy zwrócić uwagę: „nie tak się umawialiśmy, nie podoba mi się, że łamiesz zasadę, która ma służyć wszystkim”.


Im bardzie realne i przestrzegane w klasie reguły, tym większe poczucie bezpieczeństwa uczniów. Bo choć młodzie ludzie czasem buntują się, to takie ustalenia są im potrzebne. Zdrowe zasady w klasie chronią przed agresją, sprzyjają ujawnianiu przypadków cyberprzemocy.


Przykładowe metody aktywne

„Puzzle” — dzielimy klasę na grupy. Każda grupa otrzymuje zapisane na kartkach zasady w postaci pociętych puzzli. Zadaniem członków grup jest odczytać zasady, a następnie wymyślić, jakie korzyści mogą one przynieść klasie, i jakie możliwe trudności z ich przestrzeganiem mogą się pojawić. Przykładowe zasady: szanujemy siebie wzajemnie, słuchamy zdania innych, dbamy o wzajemne bezpieczeństwo.


Na zakończenie

Nauczyciele często zgłaszają problemy pracy w klasach, gdzie nie da się prowadzić lekcji, bo uczniowie rozmawiają, kłócą się, a kto się uczy, ten jest odrzucany przez kolegów. Zdarza się, że pracownicy szkoły, dysponując paroma klasami funkcjonującymi w tak niekonstruktywny sposób, wikłają się w sytuację bez wyjścia. Zostają podjęte działania pomocowe w stosunku do takich klas, przez co nie starcza zasobów (czasu, pieniędzy, wysiłku) na pomoc innym, którzy znajdują się na początku swojej drogi edukacyjnej. Uczniowie skazani na samowolkę integracyjną popadają w podobne relacje jak starsi koledzy i już po roku kolejna klasa nadaję się do pomocy interwencyjnej, zostaje nią objęta, zasoby się wyczerpują, i nie ma temu końca. To błędne koło trudno przerwać, bo trzeba zainwestować w klasy, które zdają się tego nie potrzebować.


Płaszczyzna społeczna klasy — bez względu na to, czy na nią wpływamy, czy nie jest przedmiotem naszych starań — kształtuje się zawsze. Relacje między uczniami rządzą się prawami procesów grupowych i wpływają na zachowania jednostki. Dla całościowych działań profilaktycznych szalenie jest ważne, alby w szkole stwarzać jak najlepsze warunki do prawidłowego rozwoju młodych ludzi, warunki do nauki, ale i do kształtowania zdrowych relacji z otoczeniem. Grupa rówieśnicza może być zarówno czynnikiem ryzyka, jak i czynnikiem chroniącym w podejmowaniu zachowań ryzykownych przez dzieci i młodzież.

Literatura:
Fryt J., Profilaktyka zagrożeń w Internecie (w niniejszej publikacji)
Szymańska J., Programy profilaktyczne. Podstawy profesjonalnej psychoprofilaktyki, CMPPP, Warszawa 2002
K. Zajączkowski, Uzależnienia od substancji psychoaktywnych, WSiP, Warszawa 2003

 

powrót do listy
Wszelkie prawa zastrzeżone © Falochron 2012 Strona wykonana przez ParabolaLab.com